11 marca 2011

"Na pochyłe drzewo tylko kozy skaczą!"

      Tytuł jest taki, a nie inny, ponieważ moja koleżanka i moja druga koleżanka (chcą pozostać anonimowe) mają jutro przedstawienie i jeden z tekstów Koleżanka1 jest "Na pochyłe drzewo tylko kozy skaczą". Co do Koleżanki2 to nie wiem jaka jest jej rola. Jutro napiszę recenzję występu ;)
    
      Tak poza tym występem to wczoraj skończyłam pisać moje opowiadanie dla Klaudii.
Klaudio, jeśli to czytasz, wiedz, że jutro przyniosę Ci je na pendrivie, nazwa to "Koncert", wiem, nienajbardziej błyskotliwa, ale to nie ważne. Wczoraj wieczorem zaczęłam pisać także drugie opowiadanie. Mam na razie 2 strony i jest dla Pati. Co do tego opowiadania to myślę nad tytułem "Unhappy love"? Sama nie wiem. Na razie jest przyjemnie, ale musi być w tym trochę dramatu. Hm... ale w końcu wyjdzie na dobre. W roli głównej Patricia i Simon :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz komentarz, to wiele znaczy dla tego bloga :)